Zawsze wszystkim mówię, że Czarny to taki dziki koń, że dla początkujących w jeździectwie się nie nadaje. Edyta nie dość, że nie jeździ konno to jak się później okazało bardzo bała się o swój brzuszek ciążowy. Oczywiście ani trochę nie dała po sobie znać bo marzyła o takiej sesji z Czarnym 🙂 A efekt … sami popatrzcie, uwielbiam tę sesję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *