Bezpieczeństwo na sesji

Sesje ze zwierzętami, a w tym również zdjęcia z końmi są trudne do wykonania oraz mogą nieść ze sobą ryzyko.

Mamy różne konie i dla osób, które nie mają z nimi doświadczenia dobieramy te najspokojniejsze i najbezpieczniejsze. Należy jednak pamiętać, że każdy koń może się przestraszyć lub może zareagować nieoczekiwanie na cokolwiek.
Aby zmniejszyć ryzyko wypadku oraz aby sesja odbyła się w komfortowej atmosferze (również dla konia) należy przestrzegać kilku zasad.

Podstawowe informacje na temat bezpieczeństwa podczas sesji
  • Na każdej sesji jest opiekun konia, którego należy się bezwzględnie słuchać.
  • Nie wolno podchodzić do koni od tyłu. Nasze konie teoretycznie nie kopią ale … nie wolno i już.
  • Zanim podejdziesz do konia uprzedź go o tym głosem. W innym wypadku zaskoczony może się wystraszyć. Najbezpieczniej podchodzić do konia od strony jego łopatki. Centralnie z przodu i centralnie z tyłu konie NIE widzą, to takie dwa martwe punkty w ich polu widzenia.
  • Miej konia zawsze w zasięgu wzroku, nie odwracaj się do niego tyłem chyba, że opiekun jest z nami i trzyma go na uwiązie.
  • Nigdy nie owijaj uwiązu/linki, na której jest koń wokół ręki (lub innych losowych  części ciała) – wyobraź sobie co by się stało gdyby półtonowy koń się spłoszył i zaczął uciekać… Nie polecam też trzymania konia za kantar, bo palce w łatwy sposób mogą utknąć w jego metalowych kółeczkach.
  • Nigdy nie zostawiaj uwiązu/linki, wodzy luźno zwisającej z głowy konia do ziemi.
  • Uważaj na nogi. Konie czasami nie patrzą gdzie stawiają swoje, a nadepnięcia bywają bolesne. Najbezpieczniej stanąć obok konia.
  • Smakołyki można dawać tylko na wyraźną zgodę opiekuna. Niektóre konie są łakome i mogą zacząć w nachalny sposób przeszukiwać wam kieszenie. Smakołyki podajemy zawsze na otwartej dłoni.
  • Zawsze zamykaj za sobą wszystkie furtki. Nie otwieraj i nie wchodź nigdzie bez pytania, a w szczególności na pastwisko z końmi.
  • Jeśli masz ochotę wykorzystać do zdjęć różne fikuśne gadżety, które mogą się wydać koniom niebezpieczne uprzedź nas wcześniej, żebyśmy mogły pokazać koniowi, że „to” go nie zje (parasol, torba, apaszka i wszelkie tego typu niepozorne dodatki)
  • Nie wolno, biegać, hałasować, wymachiwać rękoma i zachowywać się ogólnie rzecz biorąc dziwnie ale to chyba powinno być jasne prawda…? 😉

Możliwe są również sesje z dziećmi ale to wy –  rodzice odpowiadacie za nie i niedopuszczalne jest nieposłuszeństwo.

Pamiętaj, że decydując się na sesję z koniem zdajesz sobie sprawę z ewentualnego ryzyka i na własną odpowiedzialność wsiadasz na konia bez kasku lub pozwalasz na to swojemu dziecku.

 

To kilka takich książkowych, podstawowych zasad obowiązujących w każdej szkółce jazdy konnej, z którymi należy się bezwzględnie zapoznać. A jak to wygląda w praktyce?

Co nieco o temperamencie koni

Nasze konie są bardzo spokojne i towarzyskie, brały udział w wielu sesjach i są do tego poniekąd przyzwyczajone. Ale jak to i z ludźmi bywa mogą mieć gorszy dzień, mogą mieć focha (w szczególności klacze :)), a bywa i tak, że są wręcz w zbyt dobrym humorze i mają potrzebę porozrabiać. Wszystkie znane mi przypadki są niemiłosiernie łakome i jak tylko zwęszą smakołyki będą się próbowały za wszelką cenę do nich dostać (i tu kolejna zasada – nagradzamy konia smakołykami dopiero PO sesji, chyba, że opiekun wcześniej wyrazi zgodę).

Na wiosnę zaczyna budzić się wszelkie robactwo, które uwielbia wysysać końską krew. W takich warunkach konie są podenerowane i opędzają się zamaszyście od paskudztwa głowami oraz tupią nogami. Prosta droga do nabawienia się lima pod okiem. Wydawać by się mogło, że to nic takiego ale kiedyś na moich oczach bąk ugryzł konia w zad centralnie pośrodku w miejscu, z którego kopytny nie był w stanie go zgonić. Koń się wściekł, wyskoczył do góry z czterech nóg, oddał strzała z zadu i puścił się w galop. Także pamiętajcie żeby mieć na oku te największe, tłuste bąki. Konie oczywiście pryskamy preparatami odstraszającymi robale ale to tylko częściowo niweluje problem.

Dbamy o komfort  naszych koni

Priorytetem jest oczywiście bezpieczeństwo wasze i konia, ale równie ważny jest dla nas komfort zwierząt podczas sesji. Może się zdarzyć sytuacja, w której koń nie będzie chciał współpracować z bliżej nieokreślonych przyczyn. Nigdy nie robimy nic na siłę, bo po pierwsze takie wymuszone emocje widać na zdjęciach, a po drugie po kilku takich zdarzeniach konie reagowałyby nerwowo na samą myśl o aparacie fotograficznym. Możemy spróbować zrobić resztę zdjęć z innym koniem lub bez kopytnego.

Czas sesji

Ze względu na powyższe czas sesji to maksymalnie 1,5h – jest to czas, w którym koń będzie do końca umiarkowanie grzeczny. Oczywiście już wcześniej zacznie się nudzić i kombinować jak się ulotnić lub znaleźć coś do jedzenia, ale jeszcze ostatkiem sił będzie potrafił się skupić. W sumie rezerwujemy 2h – około 30 min na przygotowanie i przebranie się i pozostały czas na zdjęcia.

Podsumowanie

Konie są duże, żywe, ruszają się czasem nawet dość szybko, nie patrzą pod nogi, miewają humory, mogą przypadkiem połamać wam palce lub podbić oko ale są absolutnie kochane i nie mają złych intencji 🙂 Ale trzeba uważać i nie podejmować dziwnych działań samodzielnie – w takim przypadku istnieje szansa przeżycia sesji i otrzymania ładnej pamiątki w postaci zdjęć. Osobom początkującym gorąco polecamy umówienie się na jazdę próbną aby nie było niespodzianek na sesji.

Najważniejsze żebyśmy wiedziały dokładnie jakie macie doświadczenie z końmi, co o nich wiecie itepe. To, że ktoś raz jechał na koniu za ogonem na wycieczce w Bieszczadach nie oznacza, że wie cokolwiek na ten temat. Prosimy zatem kategorycznie o szczerość w tej kwestii, a wasze zdjęcia z końmi będą najpiękniejszą pamiątką  🙂

Jeśli wiesz już wszystko o ewentualnych zagrożeniach podczas sesji z koniem i mimo to chcesz podjąć wyzwanie sprawdź aktualne ceny sesji z końmi i  umów się na sesję!